TwojeWiadomosci24.pl to portal dziennikarstwa obywatelskiego. Nowinki regionalne pisane przez redaktorów i hobbystów z całej Polski. Poglądy internautów i wiadomości ze świata. Dzięki naszemu portalowi możesz publikować treści o docierać z informacjami do tysięcy ludzi przekazując przekazując prawdy o których media chcą milczeć. Dodatkowo uruchomiliśmy na stronie panel dla firm, które mogę pisać na temat swoich usług i produktów oraz radzić w jaki sposób mogą z nich korzystać. Dzięki nam możesz zareklamować swoją firmę przekazując jednocześnie porady dla swoich potencjalnych klientów.
Thu, 28 Aug 2014

Smoczek - najlepszy uspokajacz? (cz. II)

W jaki sposób korzystać ze smoczka?

Zanim jeszcze po raz pierwszy podamy dziecku smoczek, musimy bardzo dokładnie to rozważyć, dowiedzieć się, jak korzystać ze smoczka w sposób mądry i odpowiedzialny, aby był on pomocą, a nie przyczyną problemów. Już wtedy należy określić pewne zasady, których później będziemy ściśle i konsekwentnie przestrzegać. Od razu też warto zapoznać się z najlepszymi sposobami odzwyczajania od smoczka, gdyby okazało się, że maluszek będzie protestował przeciw odebraniu mu "uspokajacza". Czy będzie, tego nie wiemy, ale warto zgłębić temat, bo pożytecznej wiedzy nigdy za wiele.

Warto pamiętać o tym, że choć dziecko komunikuje się z rodzicami początkowo właśnie poprzez płacz, w taki sposób daje znać, że coś mu doskwiera, dziecko nie może płakać w nieskończoność. Dziecka nie można uspokajać przy pomocy smoczka na siłę. Smoczek podajemy dopiero w chwili, gdy żadna inna metoda na uspokojenie nie działa, gdy (jak już było wspomniane) jesteśmy pewni, że dziecko jest pojedzone, ma sucho w pieluszce, nie jest chore (nie ma gorączki, nie zauważamy, żeby kaszlało czy miało katar).

Kiedy maluszek ma już przynajmniej cztery miesiące, powinniśmy powoli zacząć odstawiać skoczek, nie korzystać z niego w każdej sytuacji. Dziecko kilkumiesięczne coraz to więcej rozumie, coraz to bardziej interesuje się otaczającym go światem, dlatego też rodzic ma o wiele więcej możliwości zajęcia czymś dziecka, aby się nie nudziło, aby nie było smutne i nie płakało. Można powiedzieć, że to jest właśnie ten moment w życiu dziecka i jego rodziców, który zadecyduje czy uzależnią się od smoczka czy nie. Wobec tego trzeba szczególnie bacznie przyglądać się dziecku i naszym własnym reakcjom na jego płacz. Trzeba też pamiętać, że jest to moment, gdy odruch ssania jest znacznie słabszy.

W przypadku około półrocznego dziecka smoczek nie jest już tak istotny, jeśli chodzi o poczucie bezpieczeństwa dla dziecka. Podobnie jak dziecko nie musi już ssać piersi dla samego faktu ssania, by czuć, że mama jest obecna, by czuć jej bliskość. Takie dziecko, jest już na tyle duże, że ;powinna wystarczyć mu sama obecność mamy, która siedzi obok, jej głos. To jest czas, kiedy pierś powinna stawać się powoli tylko sposobem na zaspokojenie głodu, a smoczek powinien stać się zbędny. Jeżeli dziecko jest do smoczka bardzo mocno przywiązane, można mu podawać go jeszcze przez jakiś czas do zasypiania. Kiedy jednak zaśnie, powinniśmy smoczka zabierać z buzi (tak też powinniśmy robić od początku przygody ze smoczkiem).

Smoczek a higiena i bezpieczeństwo

Smoczek wcale nie musi być niebezpieczny dla zdrowia dziecka, nie musi być siedliskiem bakterii i powodem wad zgryzu, o ile tylko odpowiednio o to zadbamy. Po pierwsze smoczek należy wymieniać średnio co 3 miesiące. Jeśli dziecko ma już ząbki i nadgryza smoczek, widzimy, że są w nim pęknięcia, wymieniamy od razu. Dla prawidłowego rozwoju fizycznego dziecka ważne jest to, aby smoczek był odpowiednio dobrany do jego wieku. Noworodek będzie miał inny smoczek niż dziecko półroczne, a dziecko roczne powinno mieć inny smoczek niż półroczne, itd.

Absolutnie najważniejszą kwestią jest czystość smoczka. Smoczek trzeba często myć, można czyścić go w specjalnych sterylizatorach lub po prostu przelać gorącą wodą. W żadnym wypadku nie oblizujemy smoczka, gdy upadnie na podłogę. Jeśli taki wypadek zdarzy się w trakcie wyjścia z domu, po prostu musimy mieć przy sobie dodatkowy smoczek. Jeśli obawiamy się o to, że dziecko celowo wyrzuci smoczek, możemy przypiąć go do kurteczki przy pomocy specjalnego łańcuszka. Łańcuszek taki powinien być jednak zakupiony w sklepie dla dzieci, a nie samodzielnie zrobiony - nie może być długi, aby dziecko nie miało możliwości poddusić się nim.

Smoczek w końcu musi zniknąć...

Dorośli ludzie nawet nie są w stanie wyobrazić sobie tego, jak bardzo ważny dla maleńkiego dziecka może być smoczek. Im dziecko starsze i bardziej świadome, tym większy problem rodzice będą mieć z odstawieniem skoczka. Smoczek musi zniknąć, bo używany zbyt długo, rzeczywiście może wpłynąć niekorzystnie na stan zgryzu. Warto pamiętać o tym, że o ile w przypadku maleńkiego dziecka sami dbamy o czystość smoczka, o tyle dziecko nieco starsze, chodzące, może w każdej chwili upuścić smoczek na podłogę, a później szybko podnieść go i włożyć do buzi bez naszej wiedzy.

Odzwyczajamy od smoczka...

Trzeba uzmysłowić sobie to, że dla dziecka smoczek może być tak bardzo ważny, że jego strata może oznaczać dla niego tak silne i bolesne emocje jakie przykładowo nam towarzyszyłyby przy stracie bliskiego przyjaciela. O ile na odejście bliskiej nam osoby nie zawsze mamy wpływ, a emocje temu towarzyszące mogą być ogromne, o tyle mamy wpływ na to, jak dziecko pożegna się ze smoczkiem. Możemy owe "pożegnanie" zaaranżować tak, by maluchowi oszczędzić silnych uniesień.

Każdy rodzic, a zwłaszcza ten, którego dziecko bardzo mocno jest związane ze smoczkiem, żywi wielką obawę o to, jak dziecko zareaguje na proces odstawiania. Wcześniej czy później jednak należy podjąć próbę, a im wcześniej, tym lepiej. Jeszcze przed rozpoczęciem prób należy ustalić pewne zasady, których będziemy się trzymać. Konsekwencja to absolutna podstawa działania.

Jak już było wspomniane, próbę odstawienia smoczka można podjąć kiedy dziecko ma około 3-4 do 6 miesięcy. Wówczas odruch ssania jest słabszy i jest szansa na to, że dziecko bez bólu odda smoczek i szybko o nim zapomni. A zatem, w chwilach, gdy dziecko zacznie płakać, zamiast dawać mu smoczka, staramy się zająć je w inny sposób, aby zapomniało o troskach. Każdy jeden dzień bez smoczka, nawet każda godzina, to już duże osiągnięcie, nawet jeśli zasypianie bez smoczka jeszcze nie jest możliwe. W żadnym wypadku nie powinniśmy robić niczego gwałtownie i na siłę, bo takim działaniem możemy osiągnąć efekt odwrotny do zamierzonego. Gdy dziecko zorientuje się, że na siłę chcemy zabrać mu pocieszyciela, tym bardziej będzie o niego walczyć. Jeśli dziecko stawia mocny opór, ograniczamy smoczka, ale nie zabieramy całkowicie. Kolejny raz można podjąć próbę odstawienia smoczka około pierwszego roku życia malucha. Dzieci w tym wieku zazwyczaj już chodzą, stają się powoli coraz to bardziej samodzielne, ogromnie interesują się wszystkim, co je otacza.

Koniecznie trzeba pamiętać o tym, że odstawianie smoczka jest procesem, dłuższym lub krótszym, ale procesem przez który trzeba przejść. Nawet każdy specjalista taki jak przykładowo psycholog, potwierdzi to, że nie ma nic gorszego niż gwałtowne zabranie smoczka. Odstawianie smoczka nie może wiązać się dla dziecka z dużym stresem, dlatego musimy zrobić wszystko, aby proces taki przebiegał jak najbardziej łagodnie.

W przypadku większych dzieci dobrze mogą podziałać rozmaite historie wymyślane przez rodziców. Na jedno dziecko zadziała opowiadanie o tym, że smoczek został pogryziony przez myszki (do tego rodzice często przecinają smoczek, aby maluchowi pokazać, "co zrobiły myszki"), a na inne dzieci zadziała opowiadanie o skrzatach czy dobrych wróżkach, które przyniosą wspaniały prezent, jeśli dziecko odda smoczek. Zastąpienie smoczka jakąś przytulanką, która od teraz będzie ulubioną i najważniejszą, jest dobrym pomysłem. Każde dziecko wcześniej czy później znajduje przecież zabawkę, która ma dla niego szczególne znaczenie i nie chce się bez niej ruszać. A skoro tak jest, warto takiej zabawi poszukać w trakcie odstawiania smoczka - dziecko wówczas nie odczuje wielkiej straty.

Kiedy smoczka nie odstawiać?

Wydawałoby się, że każdy moment jest dobry na to, aby pozbyć się smoczka, który w pewnej chwili staje się problemem i zagrożeniem. Tymczasem okazuje się, że moment na tego rodzaju zabieg musi być właściwy, odpowiednio dobrany. Absolutnie i pod żadnym pozorem nie można zabierać smoczka dziecku, kiedy właśnie przechodzi ono bardzo szczególne i wyjątkowe chwile. Taką chwilą może być przykładowo ząbkowanie. Wiele dzieci, które ząbkują, przechodzi ten proces bardzo źle - są płaczliwe, rozdrażnione, smutne - oczywiście nie można się temu dziwić. Zabranie smoczka w takim momencie nie jest dobrym pomysłem, bo tylko pogorszy sytuację. Lepiej nie podejmować prób odstawiania smoczka w czasie, gdy dziecko jest chore, bo to także jest sytuacja, gdy cierpi, złości się, płacze. Nie odstawiamy smoczka w tym samym czasie, gdy próbujemy przykładowo odstawić dziecko od piersi czy zrezygnować z butelki. To by było dla dziecka zdecydowanie za wiele nowości, napięcia i nerwów.

Teoria teorią, a praktyka...

A w praktyce bardzo różnie bywa, bo historii z używaniem a następnie odstawianiem smoczka jest tak wiele jak wiele jest dzieci i rodziców. Z powyższych porad z całą pewnością warto skorzystać, a w razie potrzeby odpowiednio zmodyfikować, warto też zapamiętać pewne podane fakty. Są dzieci, które smoczka w ogóle nie potrzebują lub korzystają z niego krótko i bez trudu się z nim rozstają. Są i takie maluchy, które do smoczka przywiązują się mocno i nie potrafią z nim rozstać. Trzeba być przy dziecku, obserwować je i właściwie reagować we właściwym czasie. Gdy zauważamy, że dziecko zaczyna uzależniać się od smoczka, trzeba już wtedy powoli i spokojnie reagować, ograniczać, aby oszczędzić sobie prawdziwego piekła w późniejszym czasie.

 www.agusia24.pl - sklep internetowy, w którym znajdziesz wszystko to, czego potrzebuje Twoje dziecko

Przeczytano 331 razy.

Oceń jako pierwszy



Edit

Komentarze

Leave a Comment

Comment

Visual CAPTCHA